Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
396 postów 5867 komentarzy

DelfInn

DelfInn - Domena: eukarionty, Królestwo: zwierzęta, Typ: strunowce, Podtyp: kręgowce, Gromada: ssaki, Rząd: walenie, Podrząd: zębowce, Rodzina: delfinowate, Rodzaj: Delphinus, Gatunek: delfin zwyczajny (na zdjęciu d. butlonosy)

Skąd taka nienawiść do katolicyzmu?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Bo szatan nie myli się, gdzie jest Chrystus i prawda.



Bywają nienawidzeni różni ludzie, instytucje, systemy, ugrupowania, a także religie czy wyznania. Ale szczególnie zastanawiająca jest częsta i gwałtowna nienawiść do Ewangelii, która jest samą wzniosłością, miłością i słodyczą. Co więcej: w Polsce, gdzie jest ok. 36. różnych religii i wyznań, nienawidzony bywa przez inteligencję i różne szare eminencje niemal jedynie Kościół katolicki i katolicyzm w ogóle. Nienawiść ta ma miejsce nie tylko u niekatolików, ale czasami też u inteligencji, żyjącej niejako na obrzeżach Kościoła katolickiego. Pod naporem ateistycznego liberalizmu zjawisko to się nasila i występuje nie tylko u poszczególnych jednostek, ale niekiedy w całych ugrupowaniach w postaci nienawiści zbiorowej, społecznej. Jak to wytłumaczyć?


Zjawiska nienawiści indywidualnej

Jeśli ktoś jest niewierzący lub obcy katolicyzmowi i nie atakuje nas, to jest przez nas poważany, szanowany i traktowany jako współpielgrzym w drodze. Problem powstaje wtedy, gdy ktoś zaczyna gwałtownie zwalczać katolicyzm za to, że jest katolicyzmem, że nie nagina się do różnych i zmieniających się ustawicznie gustów, jak moda damska. Najtrudniej jest zrozumieć katolików redukcyjnych, którzy nienawidzą niektórych prawd i struktur podstawowych dla katolicyzmu, a uważają się za prawdziwych katolików. Tymczasem według św. Ignacego Antiocheńskiego z II wieku, "katolikiem" jest ten, który przyjmuje pełną prawdę objawioną i cały Kościół.

Otóż bardzo dużo jest takich nienawidzących redukcyjnie, wybiórczo: pozostają w Kościele i ogólnie go uznają i pochwalają, ale denerwują ich bardzo niektóre, nawet fundamentalne prawdy lub struktury, jak: kapłaństwo, nierozerwalność ważnego małżeństwa, nieomylność Papieża nauczającego ex cathedra lub inne. O drobiazgach nie mówię. Przypominam sobie np. człowieka w pociągu, który zaatakował mnie jako księdza za to, że Kościół nie dał mu rozwodu z jego pierwszą żoną. Owszem, kochał kiedyś tamtą żonę i ma nawet z nią dwoje dzieci, ale miłość wygasła, a teraz spotkał prawdziwą i wielką miłość życia. I ona jest religijna, a Kościół nie pozwala nam spełnić się sakramentalnie. Odpowiedziałem mu, że konflikt uczuć z prawem jest trudny do rozwiązania na żywo. A nierozerwalność małżeństwa ma przede wszystkim na celu z woli Bożej tworzenie i utrzymywanie społecznego bytu, ładu i pokoju. Nie może ona być zniesiona, choć niektóre jednostki bardzo cierpią. Człowiek popatrzył na mnie jak na idiotę i dodał, iż Kościół katolicki jest "nieludzki".
Innym razem przychodził do mnie długo pewien żebrak, któremu dawałem niemało pieniędzy dla jego dzieci. Ale kiedyś trochę sobie podpił i mimo że znowu coś dostał, wykrzyknął: "Jakże ja was (księży) nienawidzę!". Jak to wytłumaczyć?

Było też kiedyś radiowe studio otwarte na temat żalów do Kościoła. Zgłaszano różne żale: że proboszcz nie chce słuchać, że księża mają auta, że ksiądz Prymas lata samolotem do Rzymu, a nie jeździ autokarem, gdzie "mogłabym sobie z nim porozmawiać", że proboszcz nie chciał dać 60 tys. zł na leczenie dziecka za granicą, że Kościół wtrąca się do polityki, że parafia nie chce udostępnić swoich lokali ludziom wychodzącym z więzienia, no i że nauka moralna jest już przestarzała. Aż bardzo ciekawą uwagę zgłosił jakiś młodzieniec, mianowicie, iż ludzie często krytykują Kościół i duchowieństwo po to, żeby usprawiedliwić swoje różne przewinienia i grzechy.

Istotnie, ludzie bardzo często chcą zmieniać Kościół, a nie siebie, chcieliby nawet podstawowe prawdy czy struktury modelować według swego zdania. A najwięcej wściekają się na prawa kościelne ci, którzy zamiast siebie nawrócić, chcieliby "nawrócić" Kościół. Jest jakaś głęboka tajemnica zapierania się człowieka w swoim złu z jednoczesnym atakiem na dobro. Pan Jezus powiedział: "Ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło, bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków" (J 3, 19-20). Można krytykować różne zewnętrzne ucieleśnienia Kościoła, ale nie wolno atakować Chrystusowego sakramentu Kościoła, jego prawd, norm moralnych oraz przekazu Objawienia i sakramentów. Nie wolno nam tworzyć swojego Kościoła prywatnego. To nie Chrystus i Jego Kościół mają nas słuchać, lecz my Ich.


Nienawiść zbiorowa

O ile można jeszcze zrozumieć nienawiść jednostki do Kościoła w całości lub jednego czy drugiego jego elementu z powodu złego przypadku, nieporozumienia czy jakichś osobistych problemów moralnych, o tyle o wiele trudniej jest wytłumaczyć różne formy nienawiści zbiorowej, społecznej, która ma często miejsce w różnych grupach społecznych, organizacjach, instytucjach, systemach czy też religiach lub sektach. Nie uznając Kościoła katolickiego we wszystkich jego kształtach, nie muszę go atakować, i to z zajadłością, jak robią to przedstawiciele marksizmu, nowej lewicy, liberalizmu, masonerii, sekt i różnego rodzaju stowarzyszeń ateistycznych. Tam bowiem nie ma własnego źródła odniesienia do Kościoła, lecz odniesienie to jest wzięte spoza, z jakiejś ideologii, z czyjegoś przekazu, z mentalnej dyktatury przywódców. W każdym razie nie decyduje tam osobiste poznanie, własny rozum, prawda czy obiektywne doświadczenie, lecz jakaś psychika zbiorowa. Wobec takich postaw zbiorowych nie dają już rady najwyższe prawdy, wartości i idee, jakie przedstawia sobą Kościół katolicki. Jeśli w owych ugrupowaniach nie pojawi się jakaś wybitna osobowość szlachetna, to z całością nie ma żadnego dialogu. Za nienawistnym nastawieniem idą nienawistne teorie, poglądy, czyny, no i ataki na Kościół i katolicyzm, jakoby był on największym błędem i złem.

Nieraz się mówi, że nie jest atakowana i nienawidzona nauka katolicka ani strona sakramentalna, a jedynie niektóre ludzkie i historyczne nadużycia. Nieprawda. Bywają często atakowane nie tylko rzeczy drugorzędne, ale i istotne, i nie tylko przez zdeklarowanych wrogów, ale i przez ugrupowania wewnętrzne w katolicyzmie, jak w Polsce liberalne grupy świeckich i niekiedy także duchownych, katolewicę, ludzi należących w taki czy inny sposób do masonerii czy wreszcie różne stowarzyszenia sekularystyczne. Często są to po prostu współczesne sekty katolickie. A sekty zawsze nienawidzą Kościoła macierzystego. Przecież nie ma pod słońcem żadnej innej religii tak wzniosłej i tak istotnej dla życia ludzkiego, nie tylko nadprzyrodzonego, ale i doczesnego.

Mamy ciągle mniejsze czy większe ataki na hierarchię, na kapłanów, moralność małżeńską i rodzinną, dyscyplinę życia, wychowanie według Ewangelii, na cały Dekalog, na katolickie szkoły i media, na obecność Kościoła w życiu publicznym, na kulturę katolicką, na patriotyzm itd. Atakuje się ciągle z nienawiścią i perfidią nie tylko Radio Maryja, co się stało u tych podłych ludzi regułą, ale powoli formuje się w całym społeczeństwie atmosfera nienawiści do wszystkiego, co katolickie. Niekiedy nawet w drobnych sprawach dochodzi do obłędu. Na przykład "Teleexpres" z 15 maja br. zarzucił pewnym siostrom zakonnym, prowadzącym szkołę społeczną dla dziewcząt, że nie udostępniają uczennicom dzieła "Kod Leonardo da Vinci", które jest bluźniercze i dąży wprost do zabicia wiary w Chrystusa. Cała atmosfera w Polsce robi się coraz bardziej stęchła. Musi być ona oczyszczona, bo tak nie można dłużej żyć. Musimy się jakoś wyzwolić spod nienawistnej wobec nas polityki, szerzącej ateistyczną ideologię Zachodu.


Negatywny przykład Hiszpanii

Zwróćmy uwagę, jakie straszliwe zniszczenia czyni od ponad dwóch wieków nienawiść polityków do Kościoła w Hiszpanii. Na początku XIX w. Hiszpanię opanowała Francja, która wznieciła pożar swojej rewolucji. Rozpoczęły się ataki na państwo i na Kościół, które po wypędzeniu Francuzów nie tylko nie osłabły, ale się wzmocniły. Walki te uśmierzył na początku swego panowania król Ferdynand VII (1814-1833), ale przywrócił absolutyzm i oparł życie publiczne na Kościele, kontrolowanym zresztą przez siebie. I tak znowu poszło w ruch wahadło: to wygrywali rojaliści, to liberalni rewolucjoniści. Już w roku 1820 wybuchła krwawa rewolucja przeciwko królowi i może jeszcze bardziej przeciwko Kościołowi. Na terenach objętych rewoltą grabiono majątki kościelne, zamykano klasztory, wypędzano jezuitów, a duchowni, którzy nie chcieli podpisać lojalności wobec rewolucji, byli wtrącani do więzień. W roku 1923 wojsko przywróciło porządek w całym kraju. Jednak odtąd już przeciętnie co 10-15 lat wybuchała rewolucja czy nawet wojna domowa, budowana przeważnie na nienawiści wobec Kościoła. Liberałowie grabili świątynie, palili klasztory, sekularyzowali szkoły i inne instytucje publiczne, prześladowali rojalistów i duchownych, wielu więzili, a nawet mordowali i przeciągali na swoją stronę niemal całą inteligencję.
Przemienność rewolucji i jej uśmierzanie spotęgowały się na początku XX w., tym razem z przewagą rewolucjonistów. W roku 1931 wpływy socjalistów były już tak wielkie, że wypędzono króla Alfonsa XIII i 14 kwietnia proklamowano republikę. Ale była to republika lewicowa, rządzona przez socjalistów, nazywających siebie liberałami, komunistów, masonów i innych elementów radykalnych i ateistycznych. Szef partii socjalistycznej M. Azana założył Ligę Ateistyczną oraz pismo "Sin Dios" ("Bez Boga"). I zaczęły się rządy konspiracyjne, przygotowujące wielką ateistyczną rewolucję. Zaraz w ciągu kilku dni spalono kilkadziesiąt kościołów, zamordowano kilku duchownych, ogłoszono rozdział Kościoła od państwa, skonfiskowano wiele dóbr kościelnych, nawet potrzebnych dla szkolnictwa i akcji charytatywnej, wypędzono Prymasa, opanowano prasę, szerzyły się skrytobójstwa. Socjaliści utrzymywali tzw. pistoleros, czyli płatnych zabójców, którzy likwidowali "wrogów republiki". Płacono im 5 dolarów za jednego zabitego - urzędnika państwowego lub księdza. Przywódca tzw. liberałów M. Azana usunął religię ze szkół i zamiast modlitwy przed lekcjami nakazał śpiewać hymn, notabene trochę podobny do "Ody do radości", a mianowicie:

"Jesteśmy synami rewolucji,
Z nami nadchodzi świt
Nowej ludzkości".

W Barcelonie śpiewano przed lekcjami i po lekcjach rzecz bardziej radykalną:

"Rzuć bombę, umieść dobrze minę,
Chwyć mocno pistolet.
Przekaż słowo rewolucji".

A jeden z wybitnych komunistów Francisco Ferrer pisał, iż młodzi "muszą się nauczyć, że przeciwko policji i klerowi istnieje tylko jeden środek działania: bomba i trucizna".

Pod hasłami wolności, demokracji i tolerancji rozwinięto - zupełnie już dzisiaj w poprawności politycznej - całą akcję przeciwko tradycji katolickiej, nauce i kulturze. W szkołach pobudzano nastolatków do buntu przeciwko rodzicom jako rzekomo staroświeckim i kłamcom obyczajowym. Dzieci miały stworzyć krainę wolności według hasła: "Róbcie, co chcecie". Tradycyjne rodziny miały być rozbite. Starszej młodzieży chętnie dawano broń, a niekiedy urządzano orgie seksualne i dla nastolatków. Duchownych przedstawiano jako wstecznych, upośledzonych umysłowo i niemoralnych. Wyszukiwano skandale wśród duchownych i zakonnic, by je uogólniać na całe duchowieństwo, co robią media także dzisiaj. Rozpowszechniano zdjęcia i obrazy pornograficzne, przypisując je duchownym lub innym znaczniejszym katolikom. Niekiedy wtykano pornografię ludziom wchodzącym do kościoła. Naukę o Chrystusie przestawiano jako bajkę, a Jego cuda jako sztuczki. Idee antykatolickie były szerzone za olbrzymie pieniądze przez różne stowarzyszenia, kongresy pseudonaukowe, czasopisma, książki, teatr, uniwersytety i inne.

I oto 16 lipca 1936 r. zdobyła już pełnię władzy sama lewica komunistyczna, marksistowska, tworząc Partię Frontu Ludowego. Stanęło widmo rzezi powszechnej w katolickiej Hiszpanii. W odpowiedzi na akt zbrojnej rewolucji ogólnokrajowej gen. Francisco Franco (1936-1975), zdobywszy poparcie wojska, za dwa tygodnie ogłosił proklamację do narodu ze słowami: "Obowiązkiem każdego człowieka jest przystąpienie do zdecydowanej walki w obronie Hiszpanii przed Rosją". Rewolucjonistom przyszli z pomocą Rosjanie, a także polska brygada im. Jarosława Dąbrowskiego pod dowództwem Karola Świerczewskiego, który srożył się tam jak Feliks Dzierżyński w Rosji, choć po wojnie drżał jak liść osiki przed Stalinem, który go weryfikował. I tak zaczęła się wielka wojna domowa, gdzie lewica komunistyczna starała się przez cztery lata zniszczyć tradycyjne państwo i Kościół katolicki.


W ciągu pierwszych sześciu tygodni "liberales" Frontu Ludowego obrabowali 199 instytucji, w tym 36 kościołów, 106 kościołów spalili, a 56 zniszczyli, zamordowali 74 księży. Szef Frontu Ludowego M. Azana, wołał: "Hiszpania musi być zburzona, żeby przerobić ją na naszą. Hiszpania przestała już być katolicka". A komunistyczna liderka Marguerita Nelken pisała: "Żądamy rewolucji, ale nie wystarczy rewolucja typu rosyjskiego. Potrzebujemy płomieni, które będzie widziała cała planeta, i fal, które zabarwią na czerwono morze" (cytaty za: W.G. Carr, Pionki w grze, w: "Michael", 9/2007 nr 44, s. 14-16; 10/2008 nr 45, s. 10-11; nr 46, s. 14-15). Działacze Frontu Ludowego otrzymali z góry tajne instrukcje, jak destabilizować kraj, opanowywać koszary i rejestrować ważniejsze figury antykomunistyczne, świeckie i duchowne, żeby je wymordować. Każdy otrzymał listę, kogo ma zabić. Generałów kazano zabijać wszystkich, razem z adiutantami, a niekiedy i rodzinami. Bankierom kazano oddać swoje pieniądze, gdyby nie chcieli, mieli zostać zamordowani razem z ich rodzinami. Nakazano też śledzić jeden drugiego, czy są pewni, jeśli ktoś się łamał i nie chciał mordować np. dzieci, kobiet lub księży, to sam miał zostać zabity. Wszystko to było potworne. Co może zgotować nienawiść.

Rozlało się piekło nienawiści. "Liberałowie", socjaliści, komuniści, masoni, różni młodzi szaleńcy ruszyli: przez cztery lata strzelali, palili żywcem w kościołach i klasztorach. Zabijali po domach i na ulicach szablami, nożami, siekierami, przerzynali piłami, topili w kloakach, a przede wszystkim wszystko ciągle rabowali. Okazało się, że Hiszpanie to lud krwawy i nie do końca w tym poprawialny. Oto dziś socjalistyczny premier José Luis Zapatero robi przygotowania do rehabilitacji wielu tych morderców i potępienia w czambuł generała Franco. Skrytykował niedawną beatyfikację 497 katolików, szczególnie okrutnie zamordowanych. Generała Franco dziś potępia niemal połowa Hiszpanów, także katolików, chociaż był katolikiem i ocalił Kościół. Owszem, sam Franco kazał rozstrzelać kilkudziesięciu księży i wielu innych uwięzić w Baskonii, ale to dlatego, że Kościół Baskonii poparł aktywnie Front Ludowy w celu uzyskania swojego państwa. Były to więc powody polityczne.

W sumie w ciągu całej wojny domowej zamordowano: 12 biskupów, 4194 księży diecezjalnych, 2365 zakonników, 283 zakonnice i około pół miliona katolików świeckich, przy tym zniszczono 2 tys. kościołów (B. Kumor).

Franco przywrócił w dużej mierze dawny porządek i pozytywny status Kościoła, ale po jego śmierci w 1975 r. z jednej strony zaczęli znowu prowadzić swe dzieło masoni, socjaliści, komuniści, anarchiści i cała lewica laicka, a z drugiej strony i sam Kościół hiszpański po Soborze Watykańskim II zaczął się liberalizować. Wprawdzie w 1978 r. powołano na tron Burbona, Jana Karola, katolika, ale król jest tylko symbolem dawnej monarchii. Już w 1981 r. socjaliści dokonali rozdziału Kościoła i państwa, przywrócili rozwody, uchwalili liberalną ustawę aborcyjną, do szkół wprowadzili agitację antykościelną i stworzyli w całym państwie atmosferę sekularystyczną. W rezultacie dziś naród w zasadzie katolicki ma rząd ateistyczny, wprawdzie jeden minister ogłasza się katolikiem, ale liberalnym i niepraktykującym.


Dziś socjaliści chcą restytuować politykę socjalistów z 1931 r., politykę usunięcia religii ze szkół, ograniczenia kościelnej działalności katechetycznej i wychowawczej, szerzenia sekularyzmu w życiu publicznym, zabraniania hierarchii i świeckim katolikom ingerowania w życie społeczno-polityczne w duchu Ewangelii, wprowadzania tzw. małżeństw homoseksualnych, otwarcia drogi dla eutanazji i badań nad zarodkami ludzkimi, a wreszcie wyrugowania moralności katolickiej z życia państwowego. Rząd w Katalonii żąda ubiegania się o uzyskanie zezwolenia władz na odprawianie Mszy św. poza świątynią.

Dlaczego wspominamy premiera Zapatero? Bo człowiek ten dobrze reprezentuje ducha ideologii UE i należy do ludzi bardzo wpływowych. Dotykamy tu problemu tajemniczego wpływu niekiedy jednej osoby na całą mentalność społeczną. Przy tym wartość duchowa i umysłowa tej jednostki określa nieraz wartość i moralność całego ruchu społeczno-politycznego. Toteż musimy w Polsce przyjrzeć się dokładnie naszym przywódcom, kto wróg, kto mason, kto pomylony, żeby ci, którzy nie prezentują wartości duchowych, nie mogli pełnić wyższych stanowisk. Szczególnie trzeba chronić młodzież przed różnymi oszustami społeczno-politycznymi i światopoglądowymi. Całą potworność takich złych wpływów widać dobrze na młodzieży niemieckiej, na Hitlerjugend, która śpiewała w swym hymnie: Nie potrzebujemy żadnego zbawcy ani żadnej cnoty chrześcijańskiej, "bo naszym zbawcą i naszym pośrednikiem jest Adolf Hitler" ("weil unser Erlösung, unser Mittler ist Adolph Hitler"). Rozumiemy, jak bardzo trzeba w czasach zorganizowanego ataku na katolicyzm chronić młodzież przed różnymi szaleńcami i obłąkańcami społecznymi i politycznymi.

Jeszcze raz pytamy, jak wytłumaczyć tę częstą i silną nienawiść do katolicyzmu, który w swej substancji jest Chrystusowy i ewangeliczny. Właściwie to człowiek staje bezradny. Ciągle na całym świecie co roku ponoszą śmierć za wiarę setki, jeśli nie tysiące katolików. W Polsce jest pod tym względem w zasadzie idealnie. Ale z Zachodu tym razem nadciągają te same ciemne chmury, które zawisły nad Hiszpanią. A niektórzy już marzą o zniszczeniu Kościoła i ojca Rydzyka. Mogą więc i u nas poczynić ogromne zniszczenia. Bowiem pierwsze podmuchy już mamy, choć katolewica wciąż idiotycznie mówi, żeby się przed tym nie bronić, tylko temu poddawać. Owszem, i katolicy popełnili w przeszłości i dziś popełniają wiele zła, i nie wszystkie struktury doczesne Kościoła są idealne, wymagają poprawy - nie można być zupełnie bezkrytycznym wobec strony ludzkiej.

Ale Kościół jest nienawidzony nie za to, lecz w gruncie rzeczy za to, że jest Chrystusowy, katolicki, ewangeliczny i że nie idzie na kompromis z dzisiejszym światem w dziedzinie moralności. Toteż niektórzy teologowie twierdzą, iż ta nienawiść i te ataki mają źródło demoniczne. Bo szatan nie myli się, gdzie jest Chrystus i prawda. Nienawiści winniśmy się przeciwstawiać miłością, miłością do Chrystusa, do Kościoła i do wszystkich ludzi, także do nienawidzących nas. Za miłością musi iść modlitwa, wyznawanie prawdy i czynienie wszelkiego dobra. W tym wszystkim jednak musimy pamiętać, że Bóg wszystkim, a więc i nam, nakazał "czynić sobie ziemię poddaną", czyli nie wolno nam pod żadnym pozorem wycofywać się z gospodarzenia światem, a więc także życiem społecznym i politycznym. Katolicy muszą przede wszystkim przetwarzać świat i odradzać go pełną miłością Boga, ludzi i całego stworzenia Bożego.


Ks. prof. Czesław S. Bartnik

~o~

Za: Nasz Dziennik

KOMENTARZE

  • nienawiść
    ...za chwilę będą tu pierwsi nienawistnicy ...bar-bara dawaj czadu!
  • Może za dużo się nagrzewamy z ich powodu.
    Ta cała bara-bara to ewidentnie stara esbecka blać, której na walce z KK i szmaceniu księży zeszły lata młodości.
    Poznać po stylu. Mieli czerwoni od dawna zasadę - zanim kogoś zabijesz, najpierw ubabraj go dokładnie w błocie. A tam w błocie, w gnoju.
    Zresztą stosowali też do siebie. Stąd niektóre zupełnie nieprawdopodobne zarzuty podczas procesów stalinowskich. Jeden z wysokich funkcjonariuszy, gdy wypadł z łask i został tzw. "wrogiem ludu", został m.in. oskarżony o ... spółkowanie z kozą.
    To jest ten właśnie styl i ten poziom, i ta bara-bara, i Keren, i Atton, i paru innych tylko kopiują te schematy, te zagrywki. W ich przypadku nie mamy do czynienia z całkiem normalnymi ludźmi, to są ciężkie przypadki satanistyczno-psychiatryczne.
  • @trybeus 14:52:44
    Zapomniałeś jeszcze o Atymaterialnym ... Dawaj jaduuuuu !!! Tak zupełnie poważnie to błędem Kościoła Katolickiego jest poprostu tolerancja.Za pośrednictwem odnosnego dekretu II Soboru Watykańskiego (1964r.), rozpoczęli swój własny "ekumenizm", ktory ma na celu zjednoczenie wszystkich chrześcijan pod władza papieska."Ekumenizm " jest fundamentalnym wykroczeniem , wypaczeniem oraz ignorancja prawdy, by nie powiedzieć usankcjonowaniem i utozsamianiem wszechherezji.Jest podstepnym wrogiem, i stad właśnie pochodzi śmiertelne zagrożenie... Króluj nam Chryste wraz z Niepokalana Maryja Królowa Polski !!!
  • Skąd nienawiść?
    A jak lubić mam instytucję, która każe ze mną walczyć, która chce odebrać mi prawo do wolności słowa, do wolności wyznania, która nieustannie mnie oczernia i zachęca swoich wyznawców do obrzucania mnie obelgami: "komuch". "polakożerca", "czerwona menda" itp.?

    Musiałbym być masochistą by polubić kogoś kto tak mnie traktuje.

    KK głosił nienawiść przez setki lat, mordując i prześladując wszystkich, którzy nie wierzyli bezmyślnie w to w co każe on wierzyć. Kościół doświadcza skutków tego co sam czynił!

    Czy gdyby jakaś instytucja głosiła o Tobie takie rzeczy http://attonn.nowyekran.pl/post/44150,jak-kosciol-szerzy-nienawisc-do-ateistow
    to byś ją lubił?
  • @Attonn 15:57:42
    Ale się esbeczyna atton zaperzyła.
    Hej, esbeczyna. A napisałeś już o tym że księża lubią piec na ogniu i zjadać niemowlęta, posypując je najpierw solą i pieprzem?
    Jak jeszcze na to nie wpadłeś, to podpowiadam. Będziesz miał żer przynajmniej przez miesiąc rozwijając ten wątek i ubarwiając kolejnymi makabrycznymi szczegółami.
  • @trybeus 14:52:44
    Bany na tym blogu:
    terminowe - brak
    bezterminowe - bar-bara, von Finov, a1a
    opcja negocjacji - tak, zwykłych warunkach netykiety
  • @Pietrek Słoma 15:26:57
    Brak związku z artykułem lub niewykazany.

    Pozdrawiam
  • @vortex 15:48:25
    Stąd moje pytania do administracji u Attona. Nadal czekam na odpowiedzi.
    Dodam jeszcze jedno, prostsze: w jakim celu takie osoby wpuszczasz na nE, Łazarzu? Wracasz do grobu, oj wracasz...
  • @vortex 16:08:45
    Widzisz, stać Cię tylko na obelgi. I jak mam lubić takich ludzi?

    Żeby zostać członkiem SB musieliby mnie zwerbować gdy miałem kilka lat. To najlepszy dowód w jakich urojeniach żyjecie.

    Co do zjadania niemowląt - ty wy wymyślacie takie historyjki (przez kilkaset lat Kościół nauczał, ze Żydzi porywają dzieci by je zjadać, przerabiać na macę itd.). Ja nie muszę wymyślać historyjek. Historia podaje dostateczne dowody zbrodni KK.

    Zresztą nie trzeba wracać do historii - wystarczy zobaczyć czego naucza Kościół dziś (w podanym linku) albo jak katolicy traktują niewierzących/innowierców (np. Twoje obelgi wobec każdego kto nie jest katolikiem).
  • @Wolnyczlowiek 15:48:55
    Skoro podważasz samą naukę soboru... Co Ci tu rzec? A ludzie? Jak w artykule powyżej: "Owszem, i katolicy popełnili w przeszłości i dziś popełniają wiele zła, i nie wszystkie struktury doczesne Kościoła są idealne, wymagają poprawy - nie można być zupełnie bezkrytycznym wobec strony ludzkiej". I, zwróć uwagę, nie jesteśmy zostawieni przez ks Bartnika pozostawieni z tą smętną konstatacją - dalej bowiem, mówi co i jak czynić i dlaczego.

    Pozdrawiam
  • @Attonn 16:15:01
    Jak ci przywaliłem prawdą w oczy, to zaczynasz pojednawczo, ofiarę reżimu z siebie robisz. To niezła zagrywka, ale na numer pod tytułem ofiara KK, to mało kogo nabierzesz. Ale staraj się, może będzie trochę śmiechu.
  • @vortex 16:20:12
    > Jak ci przywaliłem prawdą w oczy

    Jaką prawdą? Wasze urojenia o mojej komunistycznej przeszłości są zaprzeczeniem rzeczywistości.

    > to zaczynasz pojednawczo

    Z wami pojednawczo? Tak w ogóle się da?

    > To niezła zagrywka, ale na numer pod tytułem ofiara KK, to mało kogo nabierzesz.

    Nie muszę nabierać - podałem DOWODY. Coś czego wy NIGDY nie podajecie!
  • @Attonn 15:57:42
    >Skąd nienawiść?
    >A jak lubić mam instytucję [...]

    Ja nie lubię żadnej instytucji. Do głowy mi nie przyszło, by taką figurę w niej pomieścić, ale Tobie, jak widzę, się zmieściło. Gratuluję, doprawdy... O umiejętność otwierania parasola z drugiej strony, przez grzeczność nie spytam, a i też w obawie, że usłyszałbym potwierdzenie...brrr.

    W artykule jest jasno wyłożone stanowisko katolickie. Jest to refleksja nad naszą, katolicką wiarą, jej kondycją we współczesności, jej miejscem w świecie. jest to refleksja rzeczowa, osadzona w katolickim paradygmacie prawdy, wyrażona na sposób katolicki i zawierająca katolickie przesłanie o Bogu - Stwórcy, który Swemu stworzeniu udziela łaski Wiary, łaski Nadziei i łaski Miłości. Łaski te Stwórca hojnie daje darmo każdemu Swemu stworzeniu ludzkiemu, każdej osobie. Można je przyjąć, lub odrzucić.

    Twój wybór?

    Pozdrawiam

    PS Z serca radzę nie szafować banami, jakkolwiek dziękuję za ten w stosunku do mnie i z pokorą przyjmuję. Ja, na pewno go przemyślę. Czego i Panu i każdemu wątpiącemu a szczerze szukającemu swego miejsca, wybranego mu przez Boga, z serca życzę. Czyli w każdej sytuacji myślenia w kategorii: cóż Bóg chce mi przez to a to powiedzieć?
  • Autorka
    Myślę , że ludzi nienawidzących Kościół Rzymsko Katolicki jest bardzo wielu . Wspominani są socjaliści , komuniści ... W Europie zinstytucjonalizowaną nienawiść reprezentuje chrześcijańska cerkiew rosyjska i grecka ....

    Natomiast jestem rowniez przekonany , że większość z 7 000 000 000 000 ludzi na ZIEMI nie zajmuje sie problemami , ktore dla polskiej inteligencji wydaja sie najwazniejsze ....
  • @zbigniew1108 16:50:29
    Czyli nie zajmuje się czym? Życiem codziennym? Swoim miejscem we wspólnocie i w świecie etc? Szczęściem, miłością, radościami i smutkami?
    Doprawdy, trudno mi pojąc ten przekaz. Ale, ale... Może on jest po prostu nie do mnie?

    Pozdrawiam komentatorkę i życzę dobrej niedzieli
  • @DelfInn 16:30:30
    > Jest to refleksja nad naszą, katolicką wiarą, jej kondycją we współczesności, jej miejscem w świecie. jest to refleksja rzeczowa, osadzona w katolickim paradygmacie prawdy,

    Czyli w nieprawdzie. Manipulacją mającą zrobić z ludzi krytykujących katolicyzm np. za agresję czy finansową chciwość, robi się zorganizowany tłum ludzi "nienawidzących Ewangelii". Jak nienawidzić może Ewangelii inny chrześcijanin ,który na niej się opiera? Jak nienawidzić mogę ją ja, skoro to dla mnie tylko mity? Nienawiść wobec Ewangelii może cechować tylko buntowników chrześcijańskich np. niektórych satanistów. Tutaj zaś jest ona wbrew logice przypisywana wszystkim krytykującym KK.

    Takich manipulacji jest w tekście pełno. To typowa propaganda katolicka, dokładnie taka którą wskazywałem u siebie (zresztą chyba jest tam nawet też artykuł tego księdza).

    Ta "prawda" jest tak prawdziwa, że gdy ludzie widzą jak np. nazywacie SBkami takie osoby jak ja - które nie mogły przynależeć do SB z przyczyn logicznych, albo jak wszędzie dopatrujecie się komunistów i masonów, coraz bardziej oddalają się od KK.

    Niechęć do katolicyzmu nie tkwi w teologicznych sloganach, tylko w tym jak czują się ludzie, których ciągle atakujecie!

    To nie spiskujący masoni czy wymyśleni komuniści zniechęcają do Kościoła. Robi to wasza propaganda! Taka jak ten artykuł!

    > PS Z serca radzę nie szafować banami,

    Ban dostaje każdy kto obrzuca mnie obelgami/pomówieniami albo sam mnie zbanował. Ty dostałeś za to pierwsze.
  • @zbigniew1108 16:50:29
    > Myślę , że ludzi nienawidzących Kościół Rzymsko Katolicki jest bardzo wielu . Wspominani są socjaliści , komuniści ... W Europie zinstytucjonalizowaną nienawiść reprezentuje chrześcijańska cerkiew rosyjska i grecka ....

    Ale socjaliści to m.in. wy - katolicy (patrz np. sposób finansowania KK). Liberałowie tacy jak ja to dla was wrogowie Kościoła.
  • @DelfInn 16:57:30
    Przepraszam , jeżeli pomyliłem płeć ...
    Twój post jest o nienawiści do kościoła katolickiego ...
    I to miałem na myśli ,pisząc ,że tym większość ludzi na Ziemi się nie zajmuje...
    ".... Swoim miejscem we wspólnocie i w świecie etc? Szczęściem, miłością, radościami i smutkami? ..."
    Tak , ale w zdecydowanej większości nie prowadzi to do refleksji nad KRK ...
  • @Attonn 17:08:48
    Wrogami KRK są Ci , którzy tak są przez niego nazwani ...
    Moje zdanie nie ma tu najmniejszego znaczenia ...
    W swoim komentarzu starałem się zwrócić uwagę jedynie na fakt ,że , to co inteligencji polskiej wydaje się najważniejszym zagadnieniem wszechświata , nie jest tak odbierane przez większość z siedmiu miliardów ludzi ...
    A w Polsce stosunek do KRK może również nie jest najważniejszym tematem "... nocnych Polaków rozmów ..."
  • @zbigniew1108 17:17:51
    Najgorsze jest to, jak bardzo jesteście w błędzie i że nie mam nawet czasu wytłumaczyć Wam dlaczego?... :(

    Generalnie - zanim wybuduje się dom, należy postawić fundament. Nie można tego odkładać na później, "bo chce się już mieszkać". Katolicyzm stawia solidny fundament pod szczęście CAŁEGO CZŁOWIEKA: duszy i ciała. Inne ideologie starają się tego unikać, a powodem jest zawsze grzech: niechęć do odstawienia zabawek i narkotyków. Czy to kobiety, czy to pieniądze, czy to same materialistyczne ideologie, czy to inne uzależnienia.

    Bez tego nie można dobrze i uczciwie rządzić państwem i nie można nic zbudować, bo w struktury nie oparte na Bożym prawie, zawsze wgryzie się zło i skończy się jak to się zawsze kończyło. Efekty widać jak na dłoni. Trzeba być jednak zaślepionym - i tak jest z większością tzw. "inteligencji" - żeby nie dostrzegać, gdzie leży tego wszystkiego źródło.

    To nie do końca Wasza wina, ale każdy, kto zgrzeszył, czyni się niewolnikiem i mąci czystość swego widzenia, czyniąc się tym samym odpowiedzialnym.

    ANTIDOTUM: Jezus Chrystus, Sakramenty. Czysty, nieskażony duch. Źródło: Kościół.

    To tak w skrócie.
  • @Wolnyczlowiek 15:48:55
    ..antymaterialny to fenomen ...wkleja obrazki i myśli że jest zajebisty gośc ...uczony w piśmie ...psia krew...pozdr
  • @DelfInn 16:11:04
    ...jeszcze dołączył niejaki pietrk słoma (z butów)...pozdr
  • ---zle postawione pytanie zła teza ---nienawiść ---do k.k.
    ---odwracam pytanie - NIENAWIŚĆ do niekatolików lub wątpiących lub krytykujących --wiara o PODWÓJNEJ MORALNOŚCI którą na co dzień przecież doświadczamy -wydaje właśnie owoce !!
    --nie jestem islamistą / żydem itd więc nie wypowiadam się o innych religiach

    jestem Polką !! moim świętym obowiązkiem jest być PATRIOTĄ to po 1 / 2 / 3 -wiara ??? MOJA PRYWATNA SPRAWA tak powinno być ---w Polsce z wiary zrobiono NARZĘDZIE PRZYMUSU / KARTĘ PRZETARGOWĄ / POLITYKĘ wręcz terror , który ZMUSIŁ Polaków do PODWÓJNEJ !!! MORALNOŚCI !!! kościół odebrał Polakom -wolną wolę / radość życia / NAWET !!!! WIARĘ w Boga -hierarchowie terroryzują od setek lat -WŁADZE POLSKI włącznie z Królami -podporządkowali poprzez religię ZDROWY ROZSĄDEK i RACJĘ STANU Polski !! --upadek Państwa polskiego jest BEZPOŚREDNIĄ KONSEKWENCJĄ !!! ich polityki ---żydoska religia działa dla DOBRA !! swojego ludu !! nasza polska religia NA ZGUBĘ !!!! PAŃSTWA i Narodu / knowania watykańskie /
  • @ninanonimowa 18:15:57
    ...hej nina ...bo się zapowietrzysz...spokojnie z tym caps lockiem i wykrzyknikami, bo ci jeszce żyłka szczeli w głowie...policz do dziesięciu ...
  • @ninanonimowa 18:15:57
    Czyżby ten słowotok z wykrzyknikami miał u podstaw jakieś mroczne przeżycia osobiste z zamierzchłej przeszłości ?
    Normalne to to nie jest.
  • @Ptasznik z Trotylu 18:29:26
    ...no wiesz babka zagotowała ...ma zły dzień albo okres...pozdr
  • @space 17:44:58
    Z perspektywy Twojej w błędzie są Niekatolicy , z perspektywy np. chrześcijan prawosławnych /wspólne fundamenty religijne / w błędzie są
    Katolicy .
    Kto rozstrzygnie , gdzie jest racja ?
  • @Pietrek Słoma 15:26:57
    Bzdury protestanckie dla proletariatu.
  • @trybeus 19:32:08
    Sam sobie zaprzeczasz. Innym każesz siedzieć cicho w koncie a sam chcesz narzucać wszystkim "jedyną słuszną wiarę". Skoro narzucasz, to automatycznie ludzie, którzy chcą mieć takie samo jak Ty, do posiadania swoich poglądów, będą się bronić przed waszą ingerencją i będą krytykować KK.
  • @zbigniew1108 19:17:55
    Kamieniem węgielnym jest Chrystus i Jego nauka. Jeśli to, co w niej najważniejsze pojmiemy i uzgodnimy między sobą, to się dogadamy w innych sprawach.

    A jeśli chodzi o szczegóły, to bądźmy konkretni - co w katolicyzmie może być gorzej przemyślane, mniej doskonałe niż u protestantów albo w prawosławiu?
  • @Attonn 20:53:10
    ...jak jesteś ateistom to siedź we własnym sosie ...i nie wpierdalaj się do kk, bo nie masz prawa...
  • @trybeus 21:24:54
    Dlaczego KK może się mieszać w moje życie i doić pieniądze z mojego portfela a ja nie mam prawa o nim nawet mówić? Prawda was boli?

    Mam prawo. Mamy wolność słowa i wyznania. Tutaj widać dlaczego tak się ich boicie.
  • @Pietrek Słoma 15:26:57
    No co Tobie powiedzieć na te kiepskie wypociny o nierządnicy ...

    Słabiutko oj naprawdę słabiutko składasz fakty. Nawet bar-bara która nie jest za bardzo bystra dała Tobie więcej podpowiedzi niż wart twój tekst.
    Nie ma tam nic czego TV już dawno nie rozpropagowała wśród masy użytecznych pochłaniaczy medialnej prawdy. Dziwię się w ogóle że ktokolwiek podjął z tym dyskusję.


    Jeżeli tylko w tym widzisz spisek to wkrótce dostaniesz od swego idola więcej niż zdołasz unieść. Szykuje się wam tam piękne zwiedzenie , rzekłbym gigantyczne.

    No ale To masz co sobie umyśliłeś czyż nie :)
  • @DelfInn 16:18:19
    Chciałbym zauważyć bledy popełnione podczas Soboru II które otworzyły drzwi wszelkim modernistom oraz zapoczatowaly destrukcyjne trendy w Kościele Katolickim.Rowniez "ekumenizm " stał sie karta przetargowa ktora według stwierdzenia modernistow zbawienie jest we wszystkich religjach gdyż wierzymy w jednego Boga.Co oczywiście jest szerzona przez nich herezja.Zaznaczam iz nie neguje dogmatow wiary Katolickiej oraz tradycji gdyż to powinno być zawsze fundamentem naszej wiary.Co mi sie właśnie nie podoba to odejscie od pierwotnych nauk i tradycji na rzecz modernistycznej schizmy.Dlatego popieram takich pobożnych kaplanow jak ks.dr Piotr Natanek ktory jako gorliwy kapłan wierny tradycji oraz dogmatom wiary.Jak i zagorzały zwolennik Intronizacji Chrysta Króla ujął moje serce całkowicie ta wspaniała inicjatywa ktora mogłaby całkowicie zmienić nasz Kraj i odrodzic w Prawdzie.
  • @Attonn 15:57:42 Ateiści szerzą nienawiść do kościoła
    Skoro za rogiem stoi ksiądz, który czeka by wypruć z ciebie portfel, pod latarnią stoi ksiądz , który czai się na twoją niewinność , za tobą jeździ ksiądz by donieść służbom co i z kim robisz po nocy, w obiektywnych wiadomościach ksiądz przeładowuje kolejny magazynek strzelając do gromadki rastafarian, pod twoim domem ksiądz wystawił hipermarket z dewocjonaliami , które musisz kupić...to już wiem kto mieszka u ciebie w lodówce.
  • @Attonn 21:43:32
    ...myślę,że powinieneś swój drogocenny portfel zakręcić w słoiku ,znaleźdź najciemniejszy zakątek w ogrodzie ,zakopać ,zalać betonem b-40 ,(niezapominając o polewaniu wodą co by nie popękał ) i wbić patyk ,żeby to później znaleźdź jak już będzie pewność ,że ostatni ksiądz katolicki padnie...
  • @Pietrek Słoma 22:48:19
    Dość kupczenia Bogiem

    KRK !

    Patent na Boga się kończy! czas zacząć rozglądać się za jakąś uczciwą pracą.

    Żywe Życie budzi się
    w rozpalonych latem ustach kochanków.
    Oni właśnie poznają Boga, a Wy?
  • to właściwie dlaczego nienawidzą?
    obawiam się, że z powodu swojego zaprzaństwa i grzechów
  • @Pietrek Słoma 22:48:19 Czy aby na pewno ?
    ///....skoro trafnie wydedukowałem...///

    Nie gniewaj się ale nie poświęcę Tobie tyle czasu by wskazać cytaty lub przeróbki tego śmiecia , który po internecie krąży od powstania trzech szóstek zwanych internetem.

    Nie to że Ciebie lekceważę ale po prostu ...nuda i to do tego żeby tylko "udowodnić" , zacząć "wojną" , kłótnię czy co tam byś chciał.

    Po prostu napisałeś to na co było ciebie stać pod inspiracją tego kogo akurat chciałeś słuchać.

    Wiesz, że ja wiem o masońskiej gangrenie , która toczy Watykan ale...gdybyś to jako temat zadał np. Łażącemu Łazarzowi to dostał byś naprawę świetny inspirujący tekst oczywiście uzasadniony cytatami , który na wielką nierządnicę mógłby wskazać np. Sandomierz, a mając na uwadze galopujący syjonizm wśród polskich "elit politycznych" Polska byłaby itd...itp....

    Do czego zmierzam ?

    Pozory bierzesz za fakty a objawy choroby za istotę natury. To łatwa i namolna dywagacja więc się pozornie składa .... Rzecz jest znacznie i to znacznie większa, a zwierz się pojawia tu i tam i ówdzie dla tego złożyć sens z jej tropów pozornie nie sposób. Była i nie ma jej ale będzie więc zdziwią się ludzie nie zapisani w księdze życia.
    Obecnie Wszyscy podkreślam wszyscy świadomi katolicy wiedzą o tej interpretacji WN czemu jej nie chcą uparcie uznać ? Nie dziwią się takim wskazówkom proroctwa ? Dziwne ? Otóż nie.... lecz Ty odkryjesz to po swojemu a ja uważam że jeszcze nie czas by o tym wiele pisać więc czekajmy . No ...To masz ...co chciałeś :)
    Pozdrawiam
  • A co o tym myślicie? Niezły odjazd, mimo wszystko nie przypuszczałem.
    http://gloria.tv/?media=305924
  • @vortex 01:28:41
    Nic śmiesznego bo...zielonoświątkowcy są najbliżej połączenia z kościołem katolickim.

    Zdziwisz się prawdopodobnie bardzo gdy porównasz ich pieśni z "nowymi" pieśniami śpiewanymi np. na uroczystościach w święto zesłania Ducha Świętego.

    Co do spraw pokazanych w filmie to i w naszym kościele się pojawiają jednak są sporadyczne.

    Zobacz to :
    http://www.youtube.com/watch?v=AInWvmXOkm8
  • @Pietrek Słoma 15:26:57
    Bramy piekielne Kościoła Powszechnego nie przemogą. Choćby nie wiadomo ile pomyj wylejesz na nas, katolików. Ale kiedyś przyjdzie czas rozliczenia za swoje czyny. Przed tym nie uciekniesz i nie ukryjesz się w jakieś jaskini. WSZYSCY staniemy przed Trybunałem Chrystusa. A rzeczą straszną jest stanąć przed Bogiem (Hbr 10,31).

    Przypominam tylko:

    Kościół jest Owczarnią Chrystusa, a On jest jego Dobrym Pasterzem (J 10, 11n). Jezus umiłował swój Kościół, bo „wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić” (Ef 5, 25). Troszczy się o jego duchowe piękno, czyli o świętość, aby był bez skazy, zmarszczki i nieskalany (por. Ef 5, 27), by jako oblubienica ozdobiona w klejnoty dla swego Męża, Oblubienica Baranka (Ap 21, 2.9) wszedł na radosne gody w wieczne Jego królestwo (Ap 19, 8-9). Kościół jest Mistycznym Ciałem Chrystusa (por. 1Kor 12).

    Zło, które jest w Kościele, wśród katolików, wypływa nie z nauki chrześcijańskiej, opartej na Słowie Bożym, ale tkwi wewnątrz człowieka, w jego naturze skażonej grzechem (por. Mk 7, 21). Kościół jest instytucją bosko-ludzką, jest on święty i jednocześnie grzeszny, bo z grzesznych ludzi się składa, którzy ustawicznie poddają się oczyszczeniu. Kościół wszystko robi, by uświęcać swoich członków. Jeśli ktoś nie skorzysta z jego pomocy i nie chce tkwić w Chrystusie, „zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie” (J 15, 6), zostanie odłączony od wspólnoty z Jezusem oraz od wspólnoty z Kościołem. Taki sam skazuje się na potępienie (por. J 15, 2. 6).

    Z Kościołem, jako nowym Izraelem, Bóg zawarł „Nowe Przymierze we Krwi” (Łk 22, 20), które dokonało się na Golgocie. Przymierze to nigdy nie przeminie, bo sięga poza granice doczesności, a więc znajduje swoje wypełnienie w wieczności. Ono nie mogłoby istnieć bez podmiotu, tj. Kościoła, który od momentu założenia nigdy nie przestał istnieć. I dlatego Kościół pierwszych wieków i Kościół w dzisiejszym świecie jest ten sam, tzn. święty i zarazem grzeszny.

    Z małego ziarnka gorczycy wyrosło potężne drzewo, „tak, iż ptaki powietrzne gnieżdżą się w jego cieniu” (Mk 4, 32; Mt 13, 32; Łk 13, 19).

    Kościół nie jest „siedliskiem zła”, lecz jest wspólnotą ludzi wierzących, kochających Boga i pielgrzymujących do niebieskiego Jeruzalem, „gdzie nie będzie, ani żałoby, ni krzyku, ni trudu” (Ap 21, 4), lecz wiecznie trwająca radość i wesele.
  • -------------co boskie Bogu -cesarskie Cesarzowi ------------
    --to też proszę UCZCIWIE przytoczyć
  • @ninanonimowa 09:48:35
    Podatki ...Ty i te podatki ... :)
  • @jax 09:55:06
    Katole do katolandii.
  • Skąd taka nienawiść do Katolicyzmu?
    http://vimeo.com/29096087
  • @Pietrek Słoma - KTO TO ROBI POZA KOŚCIOŁEM??? Kto przynosi te owoce?
    http://misje.dominikanki.pl/_misje_dominikanki/_upload/_foto/P6262242.jpg

    Siedzisz przed komputerem, Pietrku, i atakujesz źródło Dobra i Miłości. Sam jednak nie pojedziesz do Afryki, Ameryki Płd, Indii i nie zajmiesz się schorowanymi, głodnymi, umierającymi.

    Wiesz, co Cię może za to czekać?
  • @space 16:23:47
    Stalin i różni inni dyktatorzy też wychodzili całkiem niewinnie na zdjęciach i obrazach, więc to jak co/kto wygląda na jakimś obrazku nic dla mnie nie znaczy.

    Liczy się za to to co konkretnie dana osoba czy instytucja robi i/lub czego nie robi. Z tego właśnie powodu kk nigdy nie był i nie będzie źródłem dobra, źródłem miłości może i sobie być, ale co najwyżej miłości własnej lub miłości do wyimaginowanego boga, ale nigdy miłości do drugiego człowieka -- świadczą o tym minione stulecia(krucjaty, inkwizycja itp.), ale i czasy obecne gdzie w totalnie zadłużonej Polsce gdzie podnoszone są podatki i likwidowane są różnego rodzaju odliczenia podatkowe i nakładane kolejne obciażenia, kk jest dotowany przez państwo ba.. księża mają opłacane składki emerytalne z naszych podatków a gdy tylko próbuje się choć odrobinę wpłynąć na te przywileje ponad miarę, to kk się burzy. Gdzie tu miłość i dobro drugiego człowieka?

    Kk jest od służenia ludziom a nie odwrotnie(na wzór domniemanego jezusa). Mamy też podobno rozdział państwa i kościoła a jednak mimo wszystko kk miesza się w sprawy państwa próbując ingerować nawet w ustawodawstwo i sugerować 'wyznawcom' na kogo mają głosować -- ja się pytam, jakim prawem?! Czyż kk nie jest od spraw duchowych?

    Pluję na ten zakłamany, zbrodniczy i złodziejski kk, który także częstokroć był i jest inicjatorem nienawiści społecznej.
  • @antitheist 18:59:44
    Mamoniarz i głupek jesteś. I tyle. I co z tym zrobisz? Na mnie też naplujesz? Na matkę? Na ojca? Puknij się w ten durny czerep zanim TUTAJ swoje napiszesz.
  • @DelfInn 10:26:00
    Mamoniarz? A od kiedy to w dzisiejszym świecie można wyżyć bez pieniędzy? No, ale zdaję sobie sprawę, że sprawa pieniędzy jest dla wierzących drugoplanowa tylko zastanawiam się czemu w takim razie drugoplanową nie jest dla hierarchów kościoła? Dlaczego oni tak uparcie starają się bronić swoich finansowych przywilejów KOSZTEM reszty społeczeństwa?

    Ba moim zdaniem to własnie kk powinien się troszczyć bardziej o sprawy duchowe a nie finansowe a ty jednak atakujesz mnie mimo iż sam nie domagam się podobnych przywilejów a jedynie domagam się ich zniesienia dla tych świetych krów kościelnych. Naprawdę zadziwia mnie mentalność katolików...

    Co do plucia na ciebie --> nie czytałem twoich dotychczasowych wypowiedzi w takim stopniu aby je jakoś bardziej zapamiętać czyli jak dla mnie jesteś tylko jednym z wielu ludzi ani lepszym ani gorszym, więc też nie uważam póki co żebyś mi w jakiś sposób zawinił lub uczynił moje życie gorszym w stopniu bardziej dotkliwym niż kk, więc w tej chwili bym na ciebie nie napluł.

    Natomiast nie wiem co wspólnego z wypowiedzią moją lub twoją ma plucie na rodziców? Kk nie jest moją rodziną, ale tak dla wyjaśnienia(bo juz nie raz słyszałem, że należąc do kk jest się członkiem rodziny[coś na zasadzie członkostwa w mafii]) --> nie uważam, żeby szkodzącą i wyrodną rodzinę należało traktować z szacunkiem. Ba uważam, że jeżeli się było skrzywdzonym to się też kogoś w jakiś sposób prędzej czy skrzywdzi, więc moim zdaniem lepiej jest krzywdzić tego od kogo krzywda wyszła a nie kogoś kto ze sprawą nie miał zbyt wiele wspólnego(hmmm.. takie biblijne oko za oko ;) )

    Ps. Pisać tutaj swoje będę, bo mam do tego prawo. Nikogo tez nie obrażam(tak jak to zrobiłeś już, w powyższej swojej wypowiedzi, ty -- zapewne stosując się do słow mitologicznego jezusa o miłości bliźniego ;) )
  • @antitheist 16:51:23
    >Pisać tutaj swoje będę, bo mam do tego prawo.

    Czyżby? ;-)

    Dobrej niedzieli!

    PS Co, m.in. znaczy, że na resztę odpowiem po poniedziałku.
  • @DelfInn 16:54:43
    "Czyżby? ;-)"

    A co bana mi dasz za to tylko, że moje teksty godzą w twój światopogląd? :) Naprawdę 'wielkie' by to było, takie wręcz komunistyczno-cenzorskie :) Oczywiście nie żeby mi to jakoś przeszkadzało, bo są sposoby na obejście wszelkich blokad, więc jeżeli coś, to podtrzymuję swoje zdanie odnośnie pisania "tutaj"(cokolwiek miałeś na mysli akcentując to całe "tutaj")

    Ps. Zawsze możesz jeszcze też kasować moje wypowiedzi tyle, że hmmm.. jestem ciekawy na jakiej podstawie? Tej o której napisałem już na początku tej wypowiedzi? :)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031